piątek, 8 marca 2013

Pesto z rukoli


Wyznaję zasadę, że każde własnoręcznie przygotowane pesto jest doskonałe. A biorąc pod uwagę fakt, że zrobienie go w domu jest niezwykle proste i szybkie, naprawdę nie rozumiem, po co kupować gotowe sosy w słoiczkach...
Oczywiście przyrządzenie prawdziwego pesto - zgodnie ze wszystkimi zasadami tradycyjnej włoskiej sztuki kulinarnej - jest raczej wymagającym wyzwaniem; trzeba mieć porządny, ciężki moździerz (ja niestety wciąż nie dorobiłam się takiego sprzętu...) i dużo siły w rękach. Jednak w codziennych, domowych warunkach dobrze sprawdza się zwykły ręczny blender. Za jego pomocą ulubione składniki błyskawicznie zamieniają się w aromatyczną miksturę, której zapach wypełnia całą kuchnię.
Tym razem zdecydowałam się na pesto z rukoli, której charakterystyczny smak bardzo mi odpowiada. Do tego dodałam łagodne nasiona słonecznika, obowiązkowo czosnek i oliwę, a na koniec uzupełniłam pesto świeżo startym parmezanem. Wyszło zgodnie z oczekiwaniami, czyli... molto buono!

Składniki (na ok. 200 g gotowego pesto)
  • 100 g świeżej rukoli
  • 2 łyżki nasion słonecznika
  • 4 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
  • 1 ząbek czosnku
  • sól
  • 2-3 łyżki świeżo startego parmezanu (ostrzejszy w smaku) lub sera pecorino (łagodniejszy)

Przygotowanie
Rukolę umyć pod bieżącą wodą i osuszyć. Porwać na mniejsze części.
Czosnek obrać i pokroić na kawałki.
Wszystkie składniki (oprócz sera) umieścić w pojemniku blendera.
Zmiksować na gładką masę.
Na koniec wmieszać starty ser.

Gotowe pesto najlepiej smakuje w połączeniu z makaronem, ale można je też wykorzystać jako dodatek do kanapek. Pesto można również wymieszać z naturalnym jogurtem greckim i podawać jako dip np. do grissini.

Smacznego!


Domowy Wyrób

16 komentarzy:

  1. Właśnie zadałam sobie pytanie, dlaczego do tej pory kupuję pesto, dziś lecę po świeżą rukolę i działam, dziękuję za przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, cieszę się, że mój post stał się inspiracją. :) Życzę smacznego!

      Usuń
  2. Zrobiłam, do tego domowy makaron, było pycha! Dla mnie pesto było perfekcyjne, choć niektórym z moich domowników smakowało za intensywnie, żeby nie powiedzieć gorzko. Ale taki już urok rukoli, jak ktoś lubi, to i pesto będzie mu smakowało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rukola ma bardzo charakterystyczny i intensywny smak, który nie każdemu pasuje. Ale cieszę się, że Tobie - miłośniczce rukoli - pesto smakowało. :)

      Usuń
  3. Lubię pesto z rukoli (lub z natki), chyba moje ulubione i właśnie ze słonecznikiem lub dynią - najsmaczniejsze. No i też jestem fanką "Chirurgów", ale zaniedbałam temat:P, który to sezon już można obejrzeć? p.s. Psycholożka się kłania i zastanawia, czym jest psychologia ekonomoczna? To ciekawe okropnie! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię każde pesto z "zielonego", ale jakbym miała wybrać lidera, to chyba jednak klasycznie - z bazylii.
      Jeśli chodzi o "Chirurgów", to obecnie jest już sezon dziewiąty (nie wiem, na którym skończyłaś - ósmy był rewelacyjny, ten jest trochę słabszy, ale jako prawdziwa fanka i tak go uwielbiam). Ostatnio odkryłam również nowy serial medyczny (jestem uzależniona od tego typu seriali) - "Monday mornings"; może Ci się spodoba.
      Psychologia ekonomiczna - w dużym skrócie - zajmuje się zachowaniami konsumenckimi, psychologią reklamy, psychologicznym aspektem negocjacji, działań marketingowych, zachowań finansowych, funkcjonowania marek itd. oraz badaniami marketingowymi. I zgadza się - to jest bardzo ciekawe. :) Jeśli chciałabyś dowiedzieć się więcej, z przyjemnością opowiem. A Ty w którą "psychologiczną stronę" się skierowałaś?
      Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  4. Przed chwilą widziałam z rukoli i bardzo mi się podobało ale zamiast orzechów nerkowca dodam słonecznik jak u Ciebie.Już się nie mogę doczekać degustacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń :)

      Usuń
  5. Swietny przepis , napewno mi posmakuje gdyż uwielbiam rukolę, musze koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. zrobilam.. potrójną porcję :) wspaniałee!
    pozwolisz ze zamieszczę na swoim blogu ? z odnosnikiem do twojego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Bardzo się cieszę, że smakowało :)
      Będzie mi bardzo miło, jeśli przepis z odnośnikiem zamieścisz na swoim blogu - potraktuję to jak wyróżnienie :)

      Usuń
  7. http://gotowanie-jest-latwe.blogspot.com/2013/07/pesto-z-rukoli.html
    zapraszam w takim razie do obejrzenia komisyjnie mojego pesto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam przepis na Twoim blogu - pesto super wyszło! :)

      Usuń
  8. Wpadam tu ponownie. Zrobiłam sporo pesto i zamroziłam w małych foremkach silikonowych do muffinek, po rozmrożeniu (wyjmuję z zamrażarki, wkladam do miseczki i stawiam w lodówce) pesto jest idealne takie jak świeże :) bede miala na całą zimę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pesto mrozi się doskonale. Ja również mam pomrożone pojedyncze porcje "na czarną godzinę". Polecam mrożenie również w torebeczkach do mrożenia - zajmują niewiele miejsca :)

      Usuń